piątek, 12 grudnia 2014

Słodycze Dr Gerard -zawsze pod ręką.

 Jak to w życiu bywa, wtedy kiedy się nie przygotujesz na ewentualnych niezapowiedzianych gości, to akurat wtedy cię odwiedzą. Zazwyczaj na każdą sobotę, żona stara się coś upiec, lub kupujemy coś słodkiego, aby było do kawy. Przed ostatnim weekendem listopada, jak nigdy przedtem to się nie zdarzało, nie uzupełniliśmy zapasów w słodycze. W sobotę po obiedzie usiedliśmy sobie z żoną, aby spokojnie wypić kawę, a tu nagle dzwoni telefon.
 -Witajcie. Jesteście w domu? -Odzywa się siostra Kasia.
Tak, a czemu pytasz?
 -Bo wiesz, ja jestem właśnie przejazdem i za pół godziny zjawię się u was z dziećmi.
Dobra, odpowiedziałem, czekamy na was.
 No to ładnie, mówi żona, a my nie mamy nic słodkiego. 
Ja pójdę do sklepu i coś kupię. Przecież są bardzo dobre wyroby firmy Dr Gerard, które nam bardzo smakują, więc im też na pewno będą smakowały. Poszedłem szybko do sklepu, w którym jest duży wybór słodyczy i stanąłem przed problemem co wybrać.
Na półkach leżały takie słodycze jak;
  Biszkopciki Jaśki Morelowe
Pałeczki kremowe morelowe


Kremisie


Mafijne śmietankowo-cytrynowe


Pryncypałki classic


Pryncypałki classic family


Pryncypałki Classic Impuls


Pryncypałki Kokos


Mafijne Black


Maltikeks Dark


Krakersy cebulowe


Mafijne Choco


Markizy Gold


Kabaretki cappucino


Kabaretki śmietankowe


Torcik C- moll orzechowy


Rurka waflowa CHOCO


Rurka waflowa MILK CHOCO


Andruty kokosowe z białą czekoladą


Andruty z mleczną czekoladą


Yes! z cynamonem


Yes! z czarnuszką


Yes! z kminkiem


Yes! z sezamem 
-No i co tu wybrać?
Postanowiłem nie ryzykować i wybrałem Biszkopciki Jaśki Morelowe, Andruty z mleczną czekoladą,  Kabaretki śmietankowe, Markizy Gold -wszystko kupiłem  po dwie paczki.
Mój wybór okazał się trafny. Goście byli zachwyceni słodkim poczęstunkiem i chętnie zabrali po paczce z każdego wyrobu, by poczęstować swoją rodzinkę. Jak się okazało, od tej pory w domu siostry, na stole również królują słodycze firmy De Gerard.