wtorek, 23 grudnia 2014
Swój biznes
Prowadząc swój biznes spożywczy nie jest łatwo, człowiek nastoi się cały dzień, nadżwiga różnych produktów. Ale najlepiej prowadzić sklep ze słodyczami, ciastkami. Sprzedają się najlepiej słodycze Dr Gerarda w każdy weekend i w każde święta najwięcej MARKIZY GOLD, KABARETKI CAPPUCINO, MAFIJNE CHOCO.
Ostatnio bowiem nastała moda na dawanie nauczycielom słodyczy zamiast kwiatka. Jak zbliża się czerwiec zamawiam wtedy większą ilość TORCIKÓW C-moll, PRYNCY PAŁKÓW, MALTI KEKSÓW. Nauczona doświadczeniem wiedziałam, że pójdą migiem. Tym bardziej że nie są za drogie. Nie pomyliłam się w swoich kalkulacjach już trzy dni przed ostatnim dzwonkiem w moim sklepiku pojawili się klienci, a potem tylko liczba chętnych na słodycze Dr Gerarda rosła. Trzeba było zamówić o wiele więcej opakowań ciasteczek, rurek, wafelków. Byłam zła na siebie że nie przewidziałam takiego popytu, ale nie byłam wrózką. A teraz przywiozłam więcej, poukładałam wszystkie produkty od Dr Gerarda na półkach i stanęłam za ladą. Wszystkie YES z cynamonem, YES z czrnuszką, YES z kminkiem, YES z sezamem wyprzedałam błyskawicznie.
Ludzie usłyszeli o przepysznych produktach Dr Gerarda i zachwycali się że są nadzwyczajne.