Moja przyjaciółka, z którą mieszkam, wyjechała na 2-dniowe
szkolenie z pracy
w góry.
A ponieważ ja chciałem pokazać, że jej mężczyzna nie tylko potrafi zajmować
się pracami w garażu czy w piwnicy, posprzątałem całe mieszkanie, łącznie z
umyciem 4 okien-co dało mi nieźle popalić.
Następnie zabrałem się za wytarcie kurzy z mebli, półek, grzejników,
parapetów, potem za ogólne odkurzanie i Mycie podłóg.Kolejnym zadaniem było
mycie zewnętrzne mebli wraz z ich późniejszym polerowaniem za pomocą środka
do tego przeznaczonego firmy Konto.
I tak praktycznie cały dzień dobiegł do końca, albo to raczej ja czułem się
już bardzo wyczerpany pracami jakimi kobiety zajmują się w domach, choć
zaczynał się dopiero wieczór...
Tak więc ponieważ byłem na maxa wyczerpany, resztę obowiązków domowych
zostawiłem na jutro.
A kiedy nadszedł już czas sprzątania gdy przyszedłem z pracy dnia
następnego, po zjedzeniu czegoś (pseudo-obiadu), zabrałem się dalej za
porządki domowe.
Moje dalsze prace postanowiłem rozpocząć od posprzątania łazienki, sprzętów
w niej używanych oraz innych urządzeń AGD, będących w naszym
mieszkaniu.Zacząłem od umycia zewnętrznej powierzchni lodówki,kuchenki
mikrofalowej i piekarnika,jadąc dalej torem dalszego sprzątania, po nabraniu
animuszu do porządków ogólnych, wziąłem się za mycie wszystkich luster ,
które są w łazience, przedpokoju i jedno w kuchni.
Teraz wkraczając już do samej łazienki rozpocząłem od mycia i polerowania
armatury, mycia i dezynfekcji toalety/ bidetu, aż wreszcie dorwałem się do
umycia umywalek/wanny/kabiny prysznicowej
Na końcu porządków toaletowych uzupełniłem papier toaletowy, mydło w płynie
oraz wymieniłem ręczniki na świeżo wyprane
Na szczęście zdąrzyłem z tym wszystkim zanim przyjechała ok. 20-stej moja
ukochana i oczom nie wierzyła, a kiedy oznajmiłem, że to wszystko moja
sprawka-jak było mi miło kiedy Ewelina mnie z radości wyściskała i
wycałowała!-oj, warto było i będę to robił, kiedy tylko zdarzy się na to
okazja-a przecież razem też możemy się tym zajmować!
w góry.
A ponieważ ja chciałem pokazać, że jej mężczyzna nie tylko potrafi zajmować
się pracami w garażu czy w piwnicy, posprzątałem całe mieszkanie, łącznie z
umyciem 4 okien-co dało mi nieźle popalić.
Następnie zabrałem się za wytarcie kurzy z mebli, półek, grzejników,
parapetów, potem za ogólne odkurzanie i Mycie podłóg.Kolejnym zadaniem było
mycie zewnętrzne mebli wraz z ich późniejszym polerowaniem za pomocą środka
do tego przeznaczonego firmy Konto.
I tak praktycznie cały dzień dobiegł do końca, albo to raczej ja czułem się
już bardzo wyczerpany pracami jakimi kobiety zajmują się w domach, choć
zaczynał się dopiero wieczór...
Tak więc ponieważ byłem na maxa wyczerpany, resztę obowiązków domowych
zostawiłem na jutro.
A kiedy nadszedł już czas sprzątania gdy przyszedłem z pracy dnia
następnego, po zjedzeniu czegoś (pseudo-obiadu), zabrałem się dalej za
porządki domowe.
Moje dalsze prace postanowiłem rozpocząć od posprzątania łazienki, sprzętów
w niej używanych oraz innych urządzeń AGD, będących w naszym
mieszkaniu.Zacząłem od umycia zewnętrznej powierzchni lodówki,kuchenki
mikrofalowej i piekarnika,jadąc dalej torem dalszego sprzątania, po nabraniu
animuszu do porządków ogólnych, wziąłem się za mycie wszystkich luster ,
które są w łazience, przedpokoju i jedno w kuchni.
Teraz wkraczając już do samej łazienki rozpocząłem od mycia i polerowania
armatury, mycia i dezynfekcji toalety/ bidetu, aż wreszcie dorwałem się do
umycia umywalek/wanny/kabiny prysznicowej
Na końcu porządków toaletowych uzupełniłem papier toaletowy, mydło w płynie
oraz wymieniłem ręczniki na świeżo wyprane
Na szczęście zdąrzyłem z tym wszystkim zanim przyjechała ok. 20-stej moja
ukochana i oczom nie wierzyła, a kiedy oznajmiłem, że to wszystko moja
sprawka-jak było mi miło kiedy Ewelina mnie z radości wyściskała i
wycałowała!-oj, warto było i będę to robił, kiedy tylko zdarzy się na to
okazja-a przecież razem też możemy się tym zajmować!