Już w niedługim czasie zaczną się zabawy choinkowe dla dzieci w szkołach i przedszkolach. Jak pamiętamy z dzieciństwa my również bardzo czekaliśmy i chętnie braliśmy udział w takich zabawach.
Jednak na tych zabawach choinkowych najbardziej się czekało na paczki pełne słodyczy, które to wręczał dziadek Mróz.
Dzisiaj jest wszystkiego dużo więcej, a paczki dzieci dostają od Mikołaja.
W najbliższą sobotę taka zabawa choinkowa ma się odbyć u mojego wnuczka w przedszkolu.
Pomyślałam sobie, że może pomogę mamusiom w zorganizowaniu takiej zabawy.
Po rozmowie z panią wychowawczynią doszłyśmy do wniosku, że może, któreś z mam upieką ciasta i ciasteczka, żeby były na poczęstunek w czasie zabawy dla naszych dzieci.
Następnym punktem naszej rozmowy było omówienie tego co ma się znaleźć w paczkach i co trzeba zakupić, aby dzieci były zadowolone.
Pierwsze kroki jakie poczyniłam to pojechałam do dużego supermarketu Tam jak zwykle pełne pułki, że nie wiadomo na co się zdecydować. Ja jednak, jako, że jestem smakoszem słodyczy Dr Gerarda postanowiłam zakupić, najpierw po jednej paczce z każdego rodzaju i poczęstować panią wychowawczynię.
Zakupiłam między innymi; biszkopciki Jaśki morelowe, pałeczki kremowe, pryncypałki clasic, markizy,
mafijne choco, kabaretki śmietankowe, andruty kokosowe z białą czekoladą, rurki waflowe, kremisie, ciasteczka yes z cynamonem i z sezamem oraz moje ulubione kuleczki maltikeks.
Wychowawczyni wraz z trójką klasową po spróbowaniu tych słodkości doszły do wniosku, że to będą najlepsze słodycze do paczek dla naszych dzieci.
Stwierdziły jednogłośnie, że ciasteczka Dr Gerarda są bardzo smaczne takie kruchutkie oraz mają takie ładne kolorowe opakowania. Bardzo spodobały się ciasteczka kremisie, które to mają na wierzchu smaczny dodatek w postaci czekoladowego misia. Wiem, że dzieci lubią takie niespodzianki.
Lista zakupów jest już gotowa teraz tylko trzeba pojechać i złożyć zamówienie, bo to będzie dosyć duży zakup i po dwadzieścia sztuk każdego rodzaju co najmniej.
Jedna z pań dorzuciła, aby dopisać do tej listy jeszcze krakersy Dr Gerarda, bo też je jadła i są bardzo dobre. Sama nie mogę się doczekać do tej zabawy, jak to wszystko się uda, oby dzieci były zadowolone.