wtorek, 30 grudnia 2014

Święta, święta...


Święta… Święta… I po świętach! Sałatki, mięsiwa na sto sposobów… No właśnie – i słodkości! Dobrze że w tym roku wybrałem się na świętowanie w stare rodzinne stromy. Odświerzyłem dawne znajomości, poznałem nowe zwyczaje i smaki! U wnuczki babci ciotecznej rodzina jest dość liczna. Małżeństwo i trójka dzieci. Wybierając się tam, trzeba było zabrać jakąś piersiówkę za pazuchę a dzieciakom słodycze od Św. Mikołaja! Spakowałem się i poszedłem. Kiedy zobaczyliśmy się, radość ze spotkania była ogromna! Nie widzieliśmy się od paru ładnych lat… Dzieciaki jakby nieco zawstydzone, ale z ciekawością patrzyły, aż w końcu przywitały się. Przekazałem im torby ze słodyczami od Świętego Mikołaja, co natychmiast dało trochę więcej luzu między nami. Tak dokładnie to sam nie wiem co tam ten Święty Mikołaj wrzucił do tych paczek, ale z pewnością były to jakieś dobre słodycze. Usiedliśmy przy stole. Gadu, gadu… Wyciągnąłem piersiówkę, napełniliśmy kieliszki i wznieśliśmy toast. „Za spotkanie!” – Powiedział Staszek. „Wasze zdrowie!” – Odpowiedziałem. Dzieciaki biegały z kolorowymi torebkami i zajadały coś bez przerwy. „A co wam się tak ciągle brody ruszają?” – Zapytałem… „Bo jemy te pyszne ciasteczka co nam dałeś od Świętego Mikołaja!” – Odpowiedziały. Dopiero teraz zauważyłem kontem oka że na kolorowych torebkach widniało logo firmy Dr. Gerard! „I naprawdę te ciastka są takie smaczne???” – Zapytałem… „Są takie… Najlepsze na świecie!!!” – Odpowiedziały… „A jaką nazwę mają te ciastka???” Zapytałem… „Moje to Biszkopciki Jaśki Morelowe i Andruty kokosowe z białą czekoladą.” – Odpowiedział Jasio… „A moje to - Mafijne Choco i Pryncypałki Kokos.” – Rzekł Lesio. Asia za to nic nie mówiła, tylko wcinała ciastko za ciastkiem… Dostrzegłem tylko, że obok siebie miała opakowania z Pryncypałkami classic oraz Pałeczkami kremowe morelowe. „Chyba nie jadają zbyt często słodyczy, skoro aż tak bardzo się przysadziły do tych ciasteczek…” – Zagadnąłem… „A skądże! Jedzą bardzo często, zwłaszcza tez firmy Dr. Gerarda. Kupuję im prawie co dzień. Dr. Gerarda są najlepsze – zwłaszcza te:

 

Biszkopciki Jaśki Morelowe

Pałeczki kremowe morelowe

Kremisie

Mafijne śmietankowo-cytrynowe

Pryncypałki classic

Pryncypałki classic family

Pryncypałki Classic Impuls

Pryncypałki Kokos

Mafijne Black

Maltikeks Dark

Krakersy cebulowe

Mafijne Choco

Markizy Gold

Kabaretki cappucino

Kabaretki śmietankowe

Torcik C- moll orzechowy

Rurka waflowa CHOCO

Rurka waflowa MILK CHOCO

Andruty kokosowe z białą czekoladą

Andruty z mleczną czekoladą

Yes! z cynamonem

Yes! z czarnuszką

Yes! z kminkiem

Yes! z sezamem.” – Powiedziała Renata.

 

Napełniliśmy kieliszki i wypiliśmy „na drugą nogę”… Spróbowałem „pryncypałka”… „Dobre! Mikołaj wiedział co przynieść dzieciakom!” – Pomyślałem… Zadowoleni ze spotkania, pożegnaliśmy się w dobrych nastrojach.