Przepis na świetne ciasto! Jest nieco wymagające, ale warte
włożonego w niego wysiłku. Pomimo zawartości maku – nie sprawia wrażenia
„ciężkiego”. No to zabieramy się do roboty!
Składniki:
Margaryna – 15 dkg,
Cukier – 30 dkg,
Mak (suchy) – 30 dkg,
Bakalie – garść różnego rodzaju,
Proszek do pieczenia – 1 szt.,
Cukier waniliowy – 1 szt.,
Jajka – 8 szt.,
Kasza manna – 6 łyżek,
Jabłka (szara reneta) – 40 dkg (po obraniu i oczyszczeniu z
gniazd),
Mleko – 0,5l
- do posmarowania:
Czekolada – 100 g
2 łyżki słodkiej śmietanki UHT (najlepiej 30%)
Kruche ciastka firmy Dr. Gerard – do posypania (mogą być np.
Mafijne Choco
Forma do pieczenia,
Tłuszcz do smarowania formy oraz bułka tarta do jej
posypania,,
Wykonanie:
Mak sparzyłem wrzątkiem a po odcedzeniu przełożyłem do
garnka i zalałem 0,5l mleka i gotowałem około godziny, aż mak wsiąknie całe
mleko. Pod koniec gotowania należy bardzo często mieszać. Po tym zabiegu
odstawiłem naczynie z ugotowanym makiem do całkowitego wystygnięcia. Przygotowałem
maszynkę do mielenia i założyłem do niej sitko o otworach około 2,5 mm.
Następnie przemieliłem mak trzykrotnie. Margarynę dokładnie rozmieszałem z
cukrem, aż cukier całkowicie się rozpuścił. Do puszystej masy powoli dodawałem
po jednym żółtku, które wcześniej oddzieliłem od białek. W dalszej kolejności
małymi porcjami dodawałem mak, cały czas całość powoli mieszając. Po dokładnym
wymieszaniu całej tej masy, na tarku z grubymi oczkami, starłem jabłka i
mieszając, dodałem do niej przygotowane przetarte jabłka. Kolejno do całej
wymieszanej zawartości dodałem posiekane bakalie, kaszę mannę i proszek do
pieczenia oraz cukier waniliowy. Wszystko bardzo dokładnie wymieszałem.
Następnie zabrałem się za ubijanie piany z białek. Kiedy piana była sztywna, dodałem ją do masy makowej i jeszcze raz bardzo dokładnie wymieszałem. Dwie identyczne formy – tzw. „keksówki” – posmarowałem wewnątrz tłuszczem i lekko posypałem bardzo drobną tartą bułką. Do form przełożyłem przygotowaną masę makową, starając się aby było jej po równo w każdej. Piekarnik nagrzałem do 160 stopni C. Piekłem na termo obiegu przez 60 min. Makowiec upiekł się bardzo dobrze. Po wyciągnięciu z form i całkowitym wystygnięciu, roztopiłem czekoladę z dodatkiem śmietanki. Najlepiej zrobić to w ten sposób, że wkłada się jakiś mały rondelek z ową czekoladą i śmietanką, do większego naczynia z gorącą wodą. Po całkowitym rozpuszczeniu czekolady, bardzo cienko smarowałem boki makowca i posypywałem je drobno pokruszonymi ciastkami „Mafijne Choco” – firmy Dr. Gerard. Ciastka „Mafijne Choco” świetnie się do tego celu nadają, ponieważ bardzo dobrze łączą się z czekoladą którą został posmarowany makowiec.
Następnie zabrałem się za ubijanie piany z białek. Kiedy piana była sztywna, dodałem ją do masy makowej i jeszcze raz bardzo dokładnie wymieszałem. Dwie identyczne formy – tzw. „keksówki” – posmarowałem wewnątrz tłuszczem i lekko posypałem bardzo drobną tartą bułką. Do form przełożyłem przygotowaną masę makową, starając się aby było jej po równo w każdej. Piekarnik nagrzałem do 160 stopni C. Piekłem na termo obiegu przez 60 min. Makowiec upiekł się bardzo dobrze. Po wyciągnięciu z form i całkowitym wystygnięciu, roztopiłem czekoladę z dodatkiem śmietanki. Najlepiej zrobić to w ten sposób, że wkłada się jakiś mały rondelek z ową czekoladą i śmietanką, do większego naczynia z gorącą wodą. Po całkowitym rozpuszczeniu czekolady, bardzo cienko smarowałem boki makowca i posypywałem je drobno pokruszonymi ciastkami „Mafijne Choco” – firmy Dr. Gerard. Ciastka „Mafijne Choco” świetnie się do tego celu nadają, ponieważ bardzo dobrze łączą się z czekoladą którą został posmarowany makowiec.
Smacznego!