Pewnej nocy,
mała rybka powiedziała do dziewczynki ludzkim głosem, kochana moja daj mi
chociaż jedno ciasteczko, niech i ja spróbuje tych smakołyków, Dr Gerarda’.
Dziewczynka
bardzo się zdziwiła, gdy nagle rybka do niej przemówiła, ale nie wystraszyła
się, dziewczynka wyciągnęła z szafki paczuszkę kabaretów śmietankowych, masz
rybko poczęstuj się, rybka podziękowała i popłynęła do swojego łóżeczka. Rano
kiedy dziewczynka się obudziła, stwierdziła że to był tylko sen, bo rybki
przecież nie mówią. Któregoś dnia dziewczynka poprosiła mamę, żeby kupiła jej
rybkę, mama zgodziła się i kupiła córce małe akwarium ze złotą rybką. Od tej
pory dziewczynka, ma przyjaciółkę z którą rozmawia na niby, karmi ją
ciasteczkami Dr Gerarda, Yes z sezamem. Pewnego wieczora kiedy dziewczynka
kładła się do łóżeczka usłyszała jakiś
hałas w korytarzu, szybko pobiegła zobaczyć so się stało, a tam zobaczyła
małego kotka, wzięła go na rączki i zaniosła go do pokoju mamy i spytała, mamo
skąd wziął się ten kotek w naszym domu, wtedy mama powiedziała, że to kotek
naszej sąsiadki która zachorowała i poszła do szpitala, to ja będę się nim
opiekowała, powiedziała dziewczynka.
Teraz mała
była naprawdę szczęśliwa, bo miała rybkę o której mama opowiadała jej bajkę, a
teraz ma jeszcze małego kotka. Ale kiedy sąsiadka wyszła ze szpitala,
dziewczynka znów zrobiła się smutna, bo
myślała że będzie musiała oddać kotka, kiedy sąsiadka zobaczyła, że
dziewczynka się smuci powiedziała, jeśli obiecasz że będziesz się nim
opiekowała, to kotek jest twój, on też się do ciebie przywiązał. Dziewczynce do
szczęścia brakowało jeszcze tylko, biszkopcików: Jaś morelowych, Dr Gerarda.
Dziewczynka codziennie czesała kotka specjalną szczoteczką do kotków, żeby kotek
miał piękną świecącą sierść. Karmiąc rybkę zauważyła, że w akwarium jest więcej
rybek, zawołała mamę żeby jej powiedzieć, że przybyło rybek, mama się
roześmiała, i zażartowała że to dlatego, że karmisz je ciasteczkami.