Jak codziennie rano przed
wyjściem do pracy wyszedłem z moim pieskiem Azorkiem na spacer chcąc dojść do
parku położonego około
200 m. od mojego miejsca
zamieszkania po to aby piesek mógł się tam załatwić i 0,5 h pobiegać niestety
zanim udało nam się dojść do parku
piesek musiał to zrobić Zanim
doszliśmy a zrobił to na chodniku wobec tego z kolei ja byłem zmuszony żeby nie
zostawiać brudu po swoim psie posprzątać to co on wypuścił z siebie ... Dobrze,
że ze sobą zawsze noszę gumowe rękawiczki Woreczek i małą łopatkę żeby
posprzątać jakąś niespodziankę- tak na wszelki wypadek, jakby co...
Dzięki temu że się
ubezpieczyłem W sprzęt mogłem posprzątać to co on narozrabiał i dobrze że
miałem ze sobą rękawiczki gumowe za pomocą których chwyciłem te 2 Szyszki które
on wydalił z siebie i od razu wrzucić je do woreczka nylonowego - tak, że nie
było tak źle i najgorzej!
Żeby zawsze móc na wszelki
wypadek posprzątać bo przecież chcielibyśmy wszyscy aby w Polsce było ładnie
czysto i przyjemnie- więc Zacznijmy najpierw od siebie Zacznijmy od tych
wszystkich małych rzeczy a będzie na pewno ładniej i przyjemniej w naszym
kraju, jednak musimy wszyscy być konsekwentni i lepiej nosić ze sobą
zabezpieczenia. Po incydencie sprzątania niespodzianki którą zrobił mi mój
Azorek poszliśmy w niej jeszcze do parku piesek wybiegał się na Polance I gdy
przyszliśmy do domu ja mogłem naszykować się i udać do pracy, a tam
opowiedziałam o wszystkim mojemu kierownikowi który się bardzo z tego
wszystkiego uśmiał i powiedział że to jest normalne , że on też sam ma psa i wie co to znaczy