niedziela, 28 grudnia 2014

spacer

Jak codziennie rano przed wyjściem do pracy wyszedłem z moim pieskiem Azorkiem na spacer chcąc dojść do parku położonego około
200 m. od mojego miejsca zamieszkania po to aby piesek mógł się tam załatwić i 0,5 h pobiegać niestety zanim udało nam się dojść do parku
piesek musiał to zrobić Zanim doszliśmy a zrobił to na chodniku wobec tego z kolei ja byłem zmuszony żeby nie zostawiać brudu po swoim psie posprzątać to co on wypuścił z siebie ... Dobrze, że ze sobą zawsze noszę gumowe rękawiczki Woreczek i małą łopatkę żeby posprzątać jakąś niespodziankę- tak na wszelki wypadek, jakby co...

Dzięki temu że się ubezpieczyłem W sprzęt mogłem posprzątać to co on narozrabiał i dobrze że miałem ze sobą rękawiczki gumowe za pomocą których chwyciłem te 2 Szyszki które on wydalił z siebie i od razu wrzucić je do woreczka nylonowego - tak, że nie było tak źle i najgorzej!


Żeby zawsze móc na wszelki wypadek posprzątać bo przecież chcielibyśmy wszyscy aby w Polsce było ładnie czysto i przyjemnie- więc Zacznijmy najpierw od siebie Zacznijmy od tych wszystkich małych rzeczy a będzie na pewno ładniej i przyjemniej w naszym kraju, jednak musimy wszyscy być konsekwentni i lepiej nosić ze sobą zabezpieczenia. Po incydencie sprzątania niespodzianki którą zrobił mi mój Azorek poszliśmy w niej jeszcze do parku piesek wybiegał się na Polance I gdy przyszliśmy do domu ja mogłem naszykować się i udać do pracy, a tam opowiedziałam o wszystkim mojemu kierownikowi który się bardzo z tego wszystkiego uśmiał i powiedział że to jest normalne  , że on też sam ma psa i wie co to znaczy