czwartek, 18 grudnia 2014

WEEKEND NA WSI


Był piękny, pogodny dzień. Wymarzony piękny weekend po długim, pracowitym, nudnym tygodniu. Kuba  zaproponował aby wyjechać na wieś do rodziców żony, dzieci ucieszyły się że odwiedzą babcie i dziadka. Kuba i Ela poszli na ryby Teraz  leniwie śledzą spojrzeniami podnoszące się na niewielkich falach spławiki, połów wyjątkowo udał się. W siatce szarpało się kilka sporych leszczy, na drugą wędkę udało się też złowić ładnego szczupaka. Dzieci zaś poszły z dziatkami do stajni na kucyki, dzieci bardzo lubiły jeździć na koniach, po udanym dniu Kasia i Tomek poprosili rodziców o ciasteczka, więc babcia wysłała dziadka do pobliskiego sklepu po ciasteczka dr Gerarda. Nie namyślając się długo, dziadek zaprzęgną  konia do bryczki i wraz z dzieciakami pojechał po ciasteczka. Kupił biszkopciki Jaś morelowe, pałeczki kremowo – morelowe, kremisie i torcik c- mol, kupili też owoce. Ze złowionych ryb postanowili zrobić grilla, babcia wypatroszyła ryby i przyprawiła.  Kuba uszykował grilla, a dzieci ułożyły na talerzykach ciasteczka. Babcia Ania nalała dzieciom do kubeczków soczku.

Po udanym dniu Kasia i Tomek byli tak zmęczeni że, szybko zasnęły. Z samego rana jak wstały zjadły śniadanie wypiły mleczko i poszły z dziadkiem do stajni, wyczyścić kucyki.

Gdy koniki  były już wyczyszczone i wyczesane, Kasia zaplotła warkoczyka na grzywie swojego kuca, dziadek zabrał dzieci na przejażdżkę na kucykach. Przed wyjazdem dzieci zjadły jeszcze ciasteczka dr Gerarda. Wycieczka była długa i ciekawa, zobaczyli po drodze małego zajączka, potem spotkali  sarnę ze sarniątkiem. Wracając z wycieczki dziadek zrobił dzieciom jeszcze jedną niespodziankę. Dojechali do sąsiedniej wsi gdzie, było wesołe miasteczko, najpierw jeździły na karuzeli, potem poszli na samochodziki, Kasi i Tomkowi najbardziej podobały się samochodziki ponieważ mogli się na nich zderzać. Po całym dniu tak szczęśliwe że bez marudzenia umyły się i poszły grzecznie spać.

Rano czas było wracać do domu, po powrocie dzieci opowiadały koleżankom i kolegom jak spędziły weekend u dziadków.