Mości gospodarzu, najlepszy ciastkarzu!
Doktorze Gerardzie, Tyś znany najbardziej
z ciastek znakomitych, zawsze smakowitych.
Hej kolęda, kolęda!
Nie daj się tu prosić, poczęstuj nas cosik.
Nie chcemy gorzałki, tylko Pryncypałki,
dobre kokosowe - po jednym na głowę.
Hej kolęda, kolęda!
Na Kwadrans ochotki mamy i na Psotki.
Każ stoły nakrywać, talerzyki zmywać,
a że lubisz gości - na nas się nie złościsz.
Hej kolęda, kolęda!
Poczęstuj nas Rurką, całą Rurek górką.
Pyszną orzechową i czekoladową,
a gdy nie dojemy - w kieszenie weźmiemy.
Hej kolęda, kolęda!
Szkolne, te z agrestem, wdzięcznym będą gestem.
Markizy lubimy, zajmiemy się nimi,
Bratanki, Patysie - wszystko to zmieści się.
Hej kolęda, kolęda!
Mości gospodarzu, najlepszy ciastkarzu!
Pasją z adwokatem podziel się jak z bratem.
Chciej posilić duszę, nim się z miejsca ruszę.
Hej kolęda, kolęda!
Przecudne Arletki i Elizabetki.
Kubanki, Alusie, Pałeczki, Filusie,
Wpadnie nam do gardła moc smacznego jadła.
Hej kolęda, kolęda!
Torcika sporego i kakaowego,
daj nam tu na smaka, jeśli wola taka.
Krakowskie Pierniki weźmiemy w koszyki.
Hej kolęda, kolęda!
Prymuski, Precelki, daj z ochoty wielkiej.
Dla uciechy, proszę, daj jeszcze po trosze
Gwiazdki i Pychotki i Kremówki słodkie.
Hej kolęda, kolęda!
Mości gospodarzu, najlepszy ciastkarzu!
Jeżeliś nie sknera, pyszna jest Riviera,
którą - kiedy zjemy, to podziękujemy.
Hej kolęda, kolęda!
I na każdą nogę, Baletki na drogę,
byśmy nie zbłądzili, daj nam w onej chwili.
A i jeszcze może Krakersy, daj Boże.
Hej kolęda, kolęda!